Friday, 27 May 2016

Friedman's Protest Attacks Poland

Jan Cieckowski.blogspot.com 



OSTATNIO PRZED KONSULATEM GENERALNYM RP W NOWYM JORKU RABIN ZEV MEIR FRIEDMAN ZORGANIZOWAŁ MANIFESTACJĘ. RAZEM ZE SWOIMI UCZNIAMI OSKARŻAŁ POLAKÓW O WSPÓŁUDZIAŁ W HOLOKAUŚCIE. Jako pierwsza sprawa opisała Anna Marciniak z Nowego Dziennika Polish Daily News.
6 maja 2016 r., rektor Rambam Mesivta High School, rabin Zev Meir Friedman, razem ze swoimi uczniami, zorganizował manifestację. Protestowano przeciwko fałszowaniu przez Polskę historii Holokaustu, szczególnie unikano kwestii odpowiedzialności Polaków za Holokaust. Podczas zgromadzenia mogliśmy usłyszeć takie oto zdania rabina Friedmana : Jesteście odpowiedzialni za Holokaust, bo pozwoliliście, by na terenie waszego kraju powstało najwięcej obozów śmierci (…) Izraelscy politycy mówią, że antysemityzm wysysacie z mlekiem matki. 

Oczywiście, aby nie być gołosłownym, żydowski duchowny raczył poinformować skąd czerpie wiedzę na ten temat, w szczególności jeśli chodzi o zbrodnie w Jedwabnem: O tym pisze Gross, a polski rząd zamiast stwierdzić, że może historyk ma racje i zastanowić się nad tym, głosuje czy nie wsadzić go na trzy lata do więzienia. My nie damy się uciszyć. Będziemy pamiętać o zbrodni jaką nam wyrządziliście.

Biorący udział w manifestacji uczniowie mieli ze sobą transparenty z takimi hasłami jak: „3 miliony Żydów zostało zamordowanych w Polsce” oraz „Jedwabne – nigdy nie zapomnimy”. Co prawda kiedy polscy dziennikarze pytali się o takie postacie jak Jan Karski, Witold Pilecki, rodzina Ulmów, Irena Sendlerowa to mogli się przekonać jak wygląda wiedza uczniów żydowskiej jesziwy na temat II wojny światowej. Najlepsze było stwierdzenie, że IIWŚ zaczęła się w 1941 r. i trwała tylko dwa lata.

Kiedy tak trwało to odpytywanie z podstawowych faktów, rabin Friedman był w swoim żywiole. Krzyczał do mikrofonu: każdy Żyd, który przeżył Holokaust w Polsce, łącznie z jego rodzicami, mówi, iż to właśnie w waszym kraju panowała największa nienawiść do narodu żydowskiego - która podobno ma trwać do dzisiaj.  Inny przykład:
Należy zadać sobie pytanie dlaczego Niemcy wybrali Polskę, by budować tu polskie obozy zagłady? To tak jakbyśmy się zastanawiali dlaczego w Kansas produkuje się pszenicę? Bo są na to warunki. W Polsce było przyzwolenie na masową zagładę Żydów. Jak pisze Jan Gross w swojej książce – Polacy wymordowali więcej Żydów niż Niemców. Historyk za to może trafić na trzy lata do więzienia, ale my nie damy zamknąć sobie ust. Polacy! Wasz kraj spłynął krwią.
Rabin Friedman ponadto twierdził, że nie jest prawdą że tylko w Polsce karano śmiercią za pomoc Żydom. Z kolei instytut Yad Vashem miał odznaczyć tylko 1600 sprawiedliwych narodowości polskiej, Kiedy zwrócono mu uwagę, że tak naprawdę chodzi o 6000 odznaczonych Polaków, odpowiedział: może i tak, ale Polaków, którzy zabili Żydów jest na pewno więcej, niż liczba polskich Sprawiedliwych wśród Narodów Świata.[1]

 CO Z TEGO WYNIKA? ZAKŁADAM, ŻE CZYTELNICY TEGO TEKSTU są inteligentnymi ludźmi i na tyle mają pojęcie o relacjach polsko-żydowskich podczas II wojny światowej, że nie muszę analizować "mądrości" rabina Friedmana opartych na kolejnych "mądrościach" Jana Tomasza Grossa, aby ukazać nie tylko idiotyczność takich twierdzeń, ale to jak bardzo są one dla Narodu Polskiego krzywdzące. Osobiście nie mam nic przeciwko poruszania tematu szmalcowników, a także negatywnych postaw Polaków wobec Żydów pod okupacją niemiecką. Jednak trzeba to robić w sposób profesjonalny i naukowy, a nie na użytek kształtowania w Polakach fałszywego toksycznego poczucia wstydu za własną historię oraz jako swego rodzaju przygotowanie do realizacji roszczeń pieniężnych różnego rodzaju organizacji żydowskich. Kwestia "żydowskich międzynarodowych hien cmentarnych" jest tematem na osobny artykuł.

To zgromadzenie nie było duże. Około 150 osób. Głównie młodzieży uczącej się w szkole żydowskiej, gdzie rabin Friedman jest rektorem. Jednak nie można mówić, że nic się nie stało i nie powinno być żadnej reakcji ze strony polskiej opinii publicznej. Jednak Polacy w pierwszej kolejności powinni być na ten temat poinformowani. Niestety, w programach informacyjnych mediów głównego nurtu, próżno szukać czegokolwiek na ten temat. Przypuszczam, że gdyby Polacy zrobili coś podobnego przed Konsulatem Generalnym Izraela, oskarżając Żydów o współudział w globalnych zbrodniach komunizmu w XX wieku, czy chociażby za instalowanie w Polsce systemu komunistycznego (nota bene 30% wyższych oficerów Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego było pochodzenia żydowskiego), albo za to jak żydowskie czerwone milicje na Kresach Wschodnich współdziałały z sowieckim NKWD w represjonowaniu polskiej ludności, to mielibyśmy temat przewodni na minimum dwa tygodnie we wszystkich znaczących polskich (moim zdaniem raczej polskojęzycznych) mediach. Przypuszczam, że oficjalne władze Rzeczypospolitej Polskiej na dywaniku by się tłumaczyły w ambasadzie Izraela. Najważniejsze to jednak nie generalizować.
The author considers how  the teaching of Rabbi Zev Meir Friedman and Rambam Mesivta High School measures up to Europeamn standards:
Nie wszyscy rabini mają takie poglądy jak Zev Meir Friedman. Jednak warto się przyjrzeć jak wygląda, system kształcenia w żydowskich jesziwach, zwłaszcza w Rambam Mesivta High School. Z jakich środków dydaktycznych się tam korzysta. Jeżeli tylko i wyłącznie z książek Jana Tomasza Grossa, to jak będzie wyglądać taka osoba wykształcona tylko na Grossie? Jakie będzie miała do Polski nastawienie? I to nie dotyczy tylko i wyłącznie żydowskich szkół w USA, ale we wszystkich krajach świata, a przede wszystkim w Izraelu. Warto zwrócić uwagę jak wygląda globalna cyrkulacja książek profesora socjologii. Gdzie są one czytane, w jakich bibliotekach się znajdują etc. Czy jestem zwolennikiem cenzury? Nie absolutnie. Uważam, jednak, że tam gdzie jest jedna książka Grossa, warto zadbać o to, aby były z 3-4 pozycje autorstwa prof. Marka Jana Chodakiewicza, lub Leszka Żebrowskiego, lub prof. Jerzego Roberta Nowaka. W ten sposób niech czytelnicy mają pole do samodzielnego wyrobienia sobie zdania. Inteligentni ludzie odkryją bez trudu, gdzie mają do czynienia z szalbierstwem. Nasz wesoły Rabin Friedman, podał, niestety dla niektórych, źródło skąd czerpie swoją mądrość o relacjach polsko-żydowskich. Otóż jest to radosna twórczość socjologa Jana Tomasza Grossa. [...] 
The author recalls the issues involved with the rescue of Jews in the specific situation of Occupied Poland:

Co do relacji Polsko-Żydowskich, to myślę, że najlepiej będzie zacytwoać Icka Cukiermana „Antka”, który jako żołnierz Żydowskiej Organizacji Bojowej walczył w Powstaniu w Getcie Warszawskim. 
Ten, kto szerzy nienawiść do Polaków popełnia grzech! Musimy postępować wprost przeciwnie. W kontekście antysemityzmu i ogólnej apatii ci ludzie są wspaniali. Czyhało na nich wielkie niebezpieczeństwo za pomaganie nam. Było to śmiertelne niebezpieczeństwo nie tylko dla nich, ale czasami nawet dla całego podwórka, przy którym mieszkali… Powtarzam to dzisiaj: aby spowodować śmierć setki Żydów, wystarczył jeden polski donosiciel. Aby ocalić jednego Żyda, czasami trzeba było pomocy dziesięciu uczciwych Polaków, pomocy całej polskiej rodziny, nawet jeśli robiono to dla pieniędzy. Niektórzy udostępnili swoje mieszkania, inni fałszowali dowody osobiste. Musimy doceniać nawet pasywną pomoc, np. piekarza, który nie doniósł. Przecież dla polskiej rodziny składającej się z czterech osób było problemem, gdy musiała zacząć kupować podwójne porcje kajzerek czy mięsa. A jakim kłopotem było udawać się daleko od miejsca zamieszkania, aby zaopatrywać ukrywającą się u nich rodzinę [żydowską]… I stwierdzam, że nie ma znaczenia, czy wzięli za to pieniądze. Życie nie było łatwe także dla Polaków. Nie było łatwe utrzymać się. Żyły sobie wdowy i byli urzędnicy, którzy zarabiali parę dodatkowych złotych, pomagając [Żydom]. I byli sobie rozmaitego rodzaju ludzie, którzy pomagali. [2]


[1] A, Arciszewska, Polacy jesteście odpowiedzialni za Holokaust, „Nowy Dziennik. Polish Daily News”, Zob. http://www.dziennik.com/wiadomosci/artykul/polacy-jestescie-odpowiedzialni-za-holokaust
[2]M. J. Chodakiewicz, W. J. Muszyński (red) Złote serca czy złote żniwa? The Facto, Warszawa 2011, s. 7. 

No comments:

Post a Comment

Anonymous, off-topic material and comments containing hate speech or abusive /aggressive language will not be approved for publication.